Agenci AI

Przygoda z Agentami AI rozpoczęła się od reklamy, w której było kłamstwo: Nie musisz być programistą. Humaniści też to potrafią. W ciągu weekendu nauczysz się tworzyć Agentów AI.
Chodzi o automatyzacje powtarzalnych czynności.

Nie jestem programistą, nie poświęcałem temu 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu.
Po trzech miesiącach zbudowałem Agenta, który liczy nasze Rodzinne Wydatki i Przychody.

Inną, pomocną automatyzacją jest katalogowanie książek.

Trudnym koncepcyjnie okazał się projekt „Zabiegi rolnicze na POLU”.
Jeżeli gospodarstwo rolne ma około 100 hektarów, jest rozbite na kilkanaście działek, na każdej działce w ciągu roku jest kilkanaście zabiegów – to notowanie: co, kiedy, w jakiej ilości, zaczyna być uciążliwe. Razem może być około 300 pozycji w ciągu roku. Do niektórych dopłat rolniczych wymagana jest dokumentacja, która zawiera te informacje. Jeśli do tego dodamy ręczne przepisywanie numerów katastralnych działek to wyjdzie na to, że pochłania to godziny żmudnej pracy. Agent AI nie zrobi za rolnika wszystkiego, ale ułatwi zapisywanie danych i oszczędzi dużo czasu. Oczywiście wymaga to dyscypliny i systematyczności, wracając z pola trzeba wpisać, a jeszcze lepiej, podyktować do telefonu dane: na jakiej działce, jaki zabieg, jaka praca została wykonana, ewentualnie użyty środek, ilość środka, jakim sprzętem, ilość zużytego paliwa, ile czasu to zajęło. Agent wpisze te dane do tabeli a w odpowiednim czasie można podliczyć potrzebne ilości lub przygotować do wydruku jako dokument dla Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR)